Podpalacze z OSP Lubsza

Policja ustaliła i przesłuchała 5 strażaków OSP Lubsza w powiecie brzeskim, którzy podpalali kilkakrotnie trawy, nieużytki oraz opuszczone budynki. Podpalacze to młodzi i bardzo aktywni strażacy w wieku 19 do 22 lat. Wielokrotnie gdy strażacy ci gasili pożary, było podejrzane, że zjawiają się bardzo szybko na miejscu zdarzenia. Mieszkańcy gminy od wielu miesięcy obawiali się o swoje zabudowania, bo w każdej chwili mogły paść "łupem" podpalacza jednak nikt nie spodziewał się, że to sami strażacy ochotnicy wzniecali pożary. Kolejny przypadek podpalacza wśród strażaków - ochotników wznieca dyskusje na temat odpłatności za udział w strażaków w akcjach ratowniczych. Możliwość zarobienia często niemałych pieniędzy (Urzędy Gmin płacą nawet 18 zł za godzinę przy akcji) powoduje, że co roku w skali kraju znajduje się kilku strażaków - piromanów, których występki stawiają ochotników w niekorzystnym świetle w społeczeństwie. Jednak nie zawsze chęć zarobku jest motywem działania podpalaczy - strażaków, zdarza się, że chcą oni wykazać się w ratowaniu, gaszeniu itp., chcą czuć adrenalinę podczas jazdy do akcji. Dlatego koniecznym jest wprowadzenie w jednostkach OSP odpowiedniej selekcji. Drugą stroną medalu jest to, że w dzisiejszych czasach często jednostki OSP nie mogą sobie pozwolić na "wybrzydzanie" przy naborze do służby ochotniczej, a Zarządy jednostek cieszą się z każdego pozyskanego strażaka.